Marcel, szczerze gratuluje!!!
Pierwsze lacznosci zapadaja w pamiec na dluuugo, ja swoje pamietam jakby byly wczoraj pomimo, ze uplynelo 30lat.
Natomiast emocje, ktore wystepuja podczas pierwszych qso i to w dodatku emisja cw random sa tak duze, ze dostaje sie "kopa" na lata i przewaznie lapie wirusa eme, ktory jest nieuleczalny
.
O takich emocjach opowiedzialem podczas kolezenskiego spotkania w Bydgoszczy przyblizajac moja przygode z lysym i o dziwo cala sala sluchala z uwaga
....
Zycze Tobie, zebys rozwijal sie w tym kierunku bez wzgledu na trudnosci, ktore z pewnoscia sie pojawia...
PS. eme w SP bardzo dobrze sie rozwija i pisza do mnie koledzy na priv. o postepach itp...
Do uslyszenia via EME,
Pierwsze lacznosci zapadaja w pamiec na dluuugo, ja swoje pamietam jakby byly wczoraj pomimo, ze uplynelo 30lat.
Natomiast emocje, ktore wystepuja podczas pierwszych qso i to w dodatku emisja cw random sa tak duze, ze dostaje sie "kopa" na lata i przewaznie lapie wirusa eme, ktory jest nieuleczalny
O takich emocjach opowiedzialem podczas kolezenskiego spotkania w Bydgoszczy przyblizajac moja przygode z lysym i o dziwo cala sala sluchala z uwaga
Zycze Tobie, zebys rozwijal sie w tym kierunku bez wzgledu na trudnosci, ktore z pewnoscia sie pojawia...
PS. eme w SP bardzo dobrze sie rozwija i pisza do mnie koledzy na priv. o postepach itp...
Do uslyszenia via EME,
pzdr, Krzysztof SP7DCS
http://sp7dcs.pzk.pl/
http://sp7dcs.pzk.pl/