Lokalizacja:
ŁÓDŹ
Posty: 132 #2153633
|
Marcel, szczerze gratuluje!!!
Pierwsze lacznosci zapadaja w pamiec na dluuugo, ja swoje pamietam jakby byly wczoraj pomimo, ze uplynelo 30lat. Natomiast emocje, ktore wystepuja podczas pierwszych qso i to w dodatku emisja cw random sa tak duze, ze dostaje sie "kopa" na lata i przewaznie lapie wirusa eme, ktory jest nieuleczalny .
O takich emocjach opowiedzialem podczas kolezenskiego spotkania w Bydgoszczy przyblizajac moja przygode z lysym i o dziwo cala sala sluchala z uwaga ....
Zycze Tobie, zebys rozwijal sie w tym kierunku bez wzgledu na trudnosci, ktore z pewnoscia sie pojawia...
PS. eme w SP bardzo dobrze sie rozwija i pisza do mnie koledzy na priv. o postepach itp...
Do uslyszenia via EME, _________________ pzdr, Krzysztof SP7DCS http://sp7dcs.pzk.pl/ |